#zakazhandlu #przemyslenia #ekonomia
Tak sobie wczoraj obserwowałem co się dzieje w mediach, na wykopie i ogólnie w społeczeństwie i już tak abstrahując od tego, czy to dobre czy złe, to naszła mnie taka myśl, że w sumie to nasz naród ma gigantyczny potencjał i umiejętność kombinowania nigdy w nas nie umarła, przejęliśmy to od naszych dziadków i rodziców, którzy pierdolili się z systemem za czasów PRL. Gdyby dać nam tylko władzę (gdybyśmy może wreszcie sami ją mądrze wybrali) która nie ograniczałaby tej naszej iskierki, chęci do pracy i prawdziwej pasji i potrzeby rozwoju, to bylibyśmy potęgą gospodarczą w ciągu jednego pokolenia. Im jestem starszy, im więcej zarabiam pieniędzy, tym bardziej prawaczeję ekonomicznie i rozumiem, dlaczego #korwin jest atrakcyjny dla młodych ludzi. Poza tym dosłownie każde państwo, które przejmowało kierunek wolnego rynku dosłownie eksplodowało ekonomicznie. I taka Polska z takim a nie innym położeniem geograficznym, z taką chęcią do pracy i takimi umiejętnościami w bawieniu się w berka z bzdurnymi przepisami byłaby spokojnie w grupie G20 w ciągu paru lat.
A jak wygląda polityczna rzeczywistość i o czym się rozmawia, to już każdy wie….