Trochę twardych danych rzucających światło na gospodarczą (nie)efektywność #postkomunistycznepanstwomafijne.

W 2010 roku, czyli gdy Orban dochodził do władzy, produktywność węgierskiego pracownika stanowiła 73 proc. średniej unijnej, czeskiego 77 proc., a polskiego 70 proc. W 2017 roku produktywność Węgra stanowiła już jedynie 68 proc. średniej unijnej, czeskiego 81 proc., a polskiego 76 proc.

W 2010 roku PKB na głowę na Węgrzech stanowiło 65 proc. średniej unijnej, w Polsce 62 proc., a w Czechach 83 proc. Obecnie poziom rozwoju Węgier to 68 proc. średniej unijnej, Polski to już 70 proc., a Czech 89 proc.

Chrześcijańskie Węgry wstały z kolan? To bzdura

#wegry #4konserwy #neuropa #polityka #orban #gospodarka #ekonomia