Ostatnio jest na wykopie głównym winowajcą za obecną inflację zwala się na rozdawnictwo i #500plus. Problem w tym że (przy wszystkich głupich decyzjach politycznych PiSu) to nie jest tylko problem Polski – takie Czechy również zaliczyły największy wzrost cen od 2012 roku, ziemniaki podrożały tam o 75%, a przecież żadnego programu 500+ tam nie ma.
https://ct24.ceskatelevize.cz/ekonomika/2783636-brambory-mezirocne-podrazily-o-75-procent-breznova-inflace-je-nejvyssi-od-podzimu
Kraje które zaliczyły większą inflację od Polski – Czechy, Słowacja, Litwa, Łotwa, Estonia, Węgry, Islandia, Norwegia, Holandia. Zresztą na wykresie inflacji Czech i inflacji w Polsce widać ewidentną korelację.
https://tradingeconomics.com/forecast/inflation-rate?continent=europe
Zatem wydaje mi się że problem jest znacznie bardziej skomplikowany niż wykopowe „hurr durr wina pińćsed bluz” i prawdopodobnie zależny od zewnętrznego czynnika (typu ceny paliwa). Jak ktoś ma jakieś dobre wyjaśnienie źródła wzrostu cen to chętnie poczytam.

#polska #ekonomia #gospodarka #inflacja #gruparatowaniapoziomu #4konserwy #neuropa