Jakie jest stanowisko Wypoku względem Pracowniczego Planu Kapitałowego, który startuje od stycznia?
Moje jest negatywne. Jak mi ten dzban z rządu pisze, że Polacy nie oszczędzają, bo PRL, to mam ochotę go wyśmiać…
https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/pracownicze-plany-kapitalowe-emerytury,72,0,2407240.html

Generalnie moje dwie największe obawy – miały być dwie, wyszło więcej ;-):
– brak zaufania do rządzących. Mogą sobie zapewniać, że to „inne niż OFE” środki, ale nikt mi nie zagwarantuje, że się po nie nie połaszą, tym bardziej, że to oni stanowią prawo…
– inwestycje. Jak ma tym zarządzać jakiś twór typu PFR, który ma motywacje polityczne, a nie biznesowe, to ja wysiadam. Niedawno znacjonalizowali PESA, kto wie, czy PPK nie zostanie np. udziałowcem Centralnego Portu Lotniczego, czy tam innego misia…
– dopłaty od państwa – atrakcyjne tylko dla najmniej zarabiających
– niewiadome koszty zarządzania

Nie myślałem o tym wiele, ale w sumie nie widzę tu plusów, a widzę mniejszą co miesiąc wypłatę. Mam jakieś włąsne pomysły na oszczędzanie i inwestycje. Nie mam zaufania do PPK.
A wy co sądzicie?

Dla mnie to kolejny sprytny podatek…

Może czegoś nie widzę, więc mnie poprawcie. Po prostu po tym ciągłym majstrowaniu i nowych pomysłach nie wierzę, że ten program przetrwa w niezmienionej formie 5 lat, a co dopiero np. 25…

#polska #ekonomia #pis #gospodarka #bekazpisu #zarobki #podatki #pytanie #kiciochpyta #emerytury #ppk