https://www.wykop.pl/wpis/30585035
Neuropejski dozorca tagu stobanowdlaprawakow został w neuropie oddelegowany do działu ekonomicznego xD Wynik: wpis powtarzający kretyńskie komunały ala Korwin czy Balcerowicz. Uświadomcie sobie w końcu, że 99% tych zakładów nie było żadną solą tej ziemi, w których powstawały przełomowe rozwiązania i konstrukcje (zderzak Łągiewki, pamiętamy xD). To były zwykłe trupy z przestarzałą technologią, długami i gówno wartym, roszczeniowym, okradającym miejsce pracy personelem przeżartym komunistyczną mentalnością
Pisze nasz neuropejski ekonomista o PRL, który to w PRL był jeszcze plemnikiem, ale wszystko dokładnie pamięta. Żaden z tych zakładów nie przetrwałby w bezpośrednim starciu z zachodem, państwo musiałoby lać setki milionów złotych w te worki bez dna żeby były w stanie funkcjonować
xD
Dobra dość szydery i czas przypomnieć kultowy już wywiad Rafała Włosia z prof.Kieżunemhttp://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/744702,przemiany-gospodarcze-w-polsce-to-byla-neokolonizacja-jak-w-afryce-zostalismy-oszukani.html #publicystyka
Fragmenty: W czym więc problem?
W tym, że polska transformacja została przeprowadzona źle. Mało tego. Ona była zrobiona skandalicznie źle. Ludzie, którzy za nią stali, byli niekompetentni, a niektórzy i nieuczciwi. A przeprowadzona przez nich „reforma gospodarki” polegała głównie na likwidacji potencjału ekonomicznego tego kraju. Bardzo dziękuję za takie „osiągnięcie”! Mój Boże, mogę panu podać konkretne przykłady. Weźmy choćby prywatyzację. 92 proc. polskich przedsiębiorstw przeznaczonych na sprzedaż było wówczas ocenianych i wycenianych przez podmioty zagraniczne. Efekt był taki, że niektóre z nich sprywatyzowano za cenę niższą, niż wyniosły koszty ich oceny. Choćby Zakłady Produkcji Papieru i Celulozy w Kwidzynie. Były one jedną z licznych inwestycji zaplanowanych w czasach Gierka. Zakłady wytwarzały połowę papieru gazetowego w Polsce i były największym w Europie producentem celulozy. Sprzedano je w 1990 r. amerykańskiemu koncernowi International Paper Group. Inwestor zapłacił 120 mln dol. za 80 proc. akcji. Dostał jeszcze za to od rządu kilkuletnie zwolnienie podatkowe, które – jak się potem okazało – opiewało na kwotę 142 mln dol. To był efekt jednej z pierwszych decyzji nowego właściciela, który podniósł ceny papieru o 150 proc. Kilka lat później jeden z dyrektorów International Paper Group pochwalił się transakcją w rozmowie z branżowym czasopismem „Journal of Business Strategy”. Mówił, że polski rząd wydał na zbudowanie fabryki trzy do czterech razy tyle, za ile ją sprzedał. I że za podobną cenę takiej fabryki nie udałoby się dziś kupić nigdzie na świecie. Ten zakład nie był jego zdaniem żadną ruiną, lecz nowoczesnym, zaprojektowanym według zachodnim wzorców przedsięwzięciem. Inny przykład to cementownie Górażdże i Strzelce Opolskie. Zbudowano je za Gierka w związku z przewidywaną rozbudową polskiej infrastruktury drogowej, ale w latach 90. zostały sprzedane po śmiesznie niskiej cenie firmom belgijskim. W ten sposób obecna budowa polskich autostrad nie staje się źródłem zysku producentów polskich, lecz raczej zagranicznych
#ekonomia #gospodarka #prl #4konserwy #neuropa